Wszystkie porady

Zdrowie psychiczne · 6 min czytania

Depresja i alkohol

Alkohol chwilowo przynosi ulgę, ale z czasem nasila obniżony nastrój, lęk i bezsenność. Co dzieje się w mózgu i kiedy szukać pomocy.

Alkohol działa na ośrodkowy układ nerwowy depresyjnie, czyli hamująco. Pobudzenie, które czuć po pierwszym kieliszku, jest przejściowe. Picie wiąże się z ryzykiem depresji, zaburzeń lękowych i uzależnienia, a w nadmiarze prowadzi do bezsenności, niepokoju, a nawet prób samobójczych.

  1. Obniżony nastrój, lęk, bezsenność

  2. Kolejny kieliszek „na nerwy”

  3. Przynosi ulgę na chwilę

  4. Problem się pogłębia

    …i od nowa
Błędne koło: kieliszek przynosi ulgę na chwilę, a potem pogłębia problem.

Dlaczego na początku przynosi ulgę? Alkohol wzmacnia działanie GABA, głównego neuroprzekaźnika hamującego, na receptorach GABA-A, co daje uczucie odprężenia. Mniejsze ilości alkoholu zwiększają też wydzielanie dopaminy w układzie nagrody.

Przy regularnym piciu mózg się adaptuje: rozwija się tolerancja, a układ nagrody działa słabiej. U osób uzależnionych obserwuje się mniejszą dostępność receptorów D2 w prążkowiu. Gdy alkohol przestaje działać, pojawiają się przygnębienie, drażliwość i lęk, a układy stresu w mózgu są nadmiernie aktywne. Wtedy picie przestaje służyć przyjemności, a zaczyna służyć ucieczce od przykrego stanu.

Tak powstaje błędne koło. Lęk narasta między epizodami picia i jest najsilniejszy w czasie odstawienia. Alkohol zaburza też sen, a zmiany w śnie mogą utrzymywać się jeszcze przez pewien czas po zaprzestaniu picia. Kolejny kieliszek „na sen” czy „na nerwy” przynosi ulgę na chwilę, a potem pogłębia problem.

Nasilone objawy odstawienia (drżenie, drgawki, omamy, splątanie) mogą zagrażać życiu – dzwoń pod 112 lub jedź na SOR.

Zadzwoń pod 112

U wielu osób objawy depresji wywołane alkoholem słabną po 3–4 tygodniach abstynencji. Nie musisz jednak czekać: jeśli nastrój jest bardzo obniżony, trudno Ci funkcjonować albo pojawiają się myśli samobójcze, zgłoś się do psychiatry już teraz (bez skierowania). Obniżony nastrój trwający dłużej może oznaczać depresję niezależną od alkoholu, która wymaga osobnego leczenia.

W ramach NFZ do psychiatry, psychologa i na leczenie uzależnienia możesz zgłosić się bez skierowania.

Połączenie depresji i uzależnienia od alkoholu wiąże się z cięższym przebiegiem obu zaburzeń i z wyższym ryzykiem zachowań samobójczych. Dlatego ważne jest, by znać sygnały ostrzegawcze u siebie i u bliskich.

  1. Słowa

    Mówienie o chęci śmierci, o ogromnej winie lub wstydzie, o byciu ciężarem dla innych.

  2. Uczucia

    Pustka, beznadzieja, poczucie bycia w pułapce lub braku powodu do życia; ból psychiczny lub fizyczny nie do zniesienia.

  3. Zachowania

    Planowanie lub szukanie sposobów odebrania sobie życia, wycofanie się z kontaktów, żegnanie się, rozdawanie ważnych rzeczy, ryzykowne zachowania, gwałtowne wahania nastroju, częstsze picie.

Jeśli myślisz o odebraniu sobie życia albo zauważasz te sygnały u bliskiej osoby, nie czekaj. W bezpośrednim zagrożeniu życia dzwoń pod 112. Całodobowo możesz też zadzwonić do Centrum Wsparcia dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym: 800 70 2222, albo na telefon zaufania 116 123. Nie jesteś z tym sam(-a).

Zadzwoń pod 112

Źródła